Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego miejsko-wiejski?

     Tak mi się jakoś w życiu porobiło, że prowadzę życie podzielone pomiędzy dwie rzeczywistości. Często żartuję, że posiadam dwie osobowości, tę miejską, zawodową, elegancką. W końcu można o mnie powiedzieć „biznesłumen”, jakby się uprzeć. W drugiej połowie tygodnia zmieniam się w gospodynię domową, zajmuję się sprawami domowymi i moim ukochanym ogródkiem.  Jeżeli pół hektara powierzchni, można nazwać tak pieszczotliwie.

 Zaczęło się od pomysłu na starość. Nie,  zaczęło się od tego, że Szczęście Moje, chciało komuś coś udowodnić. Nie,  jeszcze raz: Zaczęło się od tego, że poznałam Szczęście Moje i obraliśmy wspólny cel. Początkowo naiwnie i romantycznie myśleliśmy, że wieś to kwiatki, pszczółki i jaskółki, których głosy, obudziły mnie pewnego razu ze snu, który poczęłam, na karimacie, w trawie wysokiej po pas, na miejscu mojego aktualnego klombu.  Podjęliśmy wyzwanie i przekonaliśmy się, że nasze wyobrażenia daleko odbiegają od rzeczywistości. No  i teraz od ponad dwóch lat dojeżdżam do Szczęścia Mojego, dzieląc tydzień na pół: 3,5 dnia tu i 3,5 dnia tam. Jak się uda! Szczęście Moje stało się rolnikiem pełną gębą i zamieniło garnitur na moro i walonki  a ja  zmienia osobowość w  zależności od miejsca pobytu. Całe szczęście mam pracę, którą, dzięki daleko posuniętej komputeryzacji wsi, mogę wykonywać również tam. Tylko jak długo, bez uszczerbku dla zdrowia psychicznego (i fizycznego -bardzo brakuje mi Przytulanek Szczęścia Mojego), tak wytrzymam?

poniedziałek, 16 lutego 2009, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
fg2002
2009/02/17 21:48:58
Jeśli nie będziesz chciała za dużo, to Ci starczy i zdrowie zachowasz. - Ja takie mądrości wymyślam, ale ich nie rozumiem. - Witam na bloxowisku.
-
mag-43
2009/02/17 22:08:58
proszę,proszę ale pisze!!!!! nawet składnie, całkiem ładnie
-
omm
2009/02/18 08:12:19
FG- myślę, że człowiek już tak ma zupełnie naturalnie, że ciągle chce więcej.
Kwestia progu wytrzymałości. Na braki. Albo będzie pasowało takie życie, albo będziesz niedługo wybierała.
W każdym razie przenikanie światów jest bardzo ciekawe, pisz jak najwięcej:)
-
ebe4
2009/03/28 23:38:58
przeszlam przez Twój blog (co prawda w złej chronologii, ale co tam). Miło tu - i tak troszkę Ci pocichutku zazdroszczę - bo marzy mi się taki domek w starym stylu, na wsi, z ogrodem, sadem, ciszą..
-
2013/02/26 08:38:47
też podzieliłam swój świat na pół.cywilizacja mnie trochę zmęczyła.