Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Kalina, pachnąca towarzyszka lilaka.

W ogrodzie, w mieście wybuchła orgia zapachów. Nie dość, że bez (lilak), nie dość, że drzewa owocowe, to jeszcze kwitnie kalina. Rosną w nim dwa rodzaje kaliny. Jeden nie pachnie, drugi przytłacza słodkim zapachem. Kalina to krzew z rodziny kalinowatych.  Występuje prawie w całej Europie, w części Ameryki Północnej i w Azji Zachodniej. Jest tyle odmian kaliny (pomponowa, japońska, down, kaskadowa, śliwolistna, sztywnolistna, olcholistna, budlejolistna, angielska, kanadyjska, amerykańska, praska, zębata, wygryziona,  wawrzynowata, henryego, siebolda, eskimo, dawida, sargenta, wonna, roeum, burkwooda, itd),  że trudno jest pisać  ogólnie o gatunku. Najbardziej popularną, a jednocześnie będącą przodkiem wielu nowych odmian,  jest  kalina koralowa - krzew wysokości do 4m,o liściach podobnych do liści klonu, na długich ogonkach, jesienią przebarwiają się na czerwono lub czerwono-brązowo. Kwiaty ma zebrane w baldachy.  Jej ogrodowa odmiana ma kwiaty kuliste – śnieżnobiałe i dlatego zwana jest również  buldeneżem (z francuskiego „śnieżna kula”) i powstała w wyniku mutacji, którym uległ niegdyś krzew kaliny koralowej.  Ta na zdjęciu jeszcze nie osiągnęła śnieżnej bieli, dopiero rozpoczęła kwitnienie, dlatego kule mają odcień zielonkawy. Zresztą każda odmian prawie kaliny ma swój indywidualny kolor rozpoczęcia kwitnienia. Kora kaliny koralowej jest ma właściwości lecznicze. Ma działanie rozkurczające mięśnie gładkie macicy, hamuje krwawienia z narządów rodnych i zmniejsza ryzyko poronienia, działa też przeciwzapalnie i ściągająco. Pozyskiwane  z niej lekarstwo  jest przy bolesnym miesiączkowaniu, stanach skurczowych macicy, oraz jako składnik leków przeciw hemoroidom. Inną popularną odmianą jest kalina wonna, kwitnąca od lutego do kwietnia i jak sama nazwa wskazuje pachnąca w tym czasie. W ogrodzie mojej mamy jednak rośnie kalina (myślę, że koreańska, ale pewna nie jestem), która rozkwita w okresie kwitnienia bzu i jej bardzo mocny miodowy miesza się z zapachem lilaka. Oba zapachy intensywnie się rozprzestrzeniają po okolicy. Współczuję alergikom, że pozbawieni są przyjemności rozkoszowania się tymi woniami.  Oszałamiają one i powodują zawrót głowy. Jest to o tyle nietypowe, że kaliny zwykle nie pachną. Okazy na zdjęciach rosną w ogrodzie w mieście. Kaliny mają jedną wadę, bardzo wolno rosną i sadzonka, dopiero po kilku latach daje efekt śnieżnej pomponów zawieszonych w powietrzu. W ogrodzie na wsi, moje maleństwa nie osiągnęły jeszcze dorosłości i jak to młodzież, a właściwie dzieci, są dosyć niewydarzone. Ale poczekam cierpliwie.

A tak na dobranoc zapraszam do wysłuchania i obejrzenia współczesnej, rosyjskiej wersji "Kalinki".

czwartek, 07 maja 2009, emka1216

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/05/08 03:26:48
Kalina pięknie kwitnie. A co do zapachów, to od kwietnia, maja do końca sierpnia jestem okropnym alergikiem, ale zapach kwiatów na szczescie nigdy mi nie szkodził, mogę spokojnie nurkować w bzach, konwaliach, fiołkach itp. i wczuwać się w te niezapomniane zapachy. Dzięki za odwiedziny u mnie:) Pozdrawiam!!!
-
2009/05/08 10:03:24
rzeczywiście na wsi takie cuda nie kwitną, jeszcze! ale na szczęście zapachów nie brakuje, gdyby nie te cholerne meszki i komary. Tną jak diabli
-
2009/05/08 21:36:30
Zawsze lubiłam Buldyn, a nie wiedziałam co to właściwie jest :)
-
2009/05/08 21:39:16
Coraz bardziej zazdroszczę ogrodu... :) Zwłaszcza ze względu na owe wonie czarowne.
-
2009/05/10 17:32:29
śliczności.
Emko
Podziwiam nie tylko ogród ( bo nawet go zazdroszczę!) ale równiez podziwiam energię w jego uprawianiu czy może raczej"kreowaniu":)
Ja mam malusieńki i ogrodnika:) bo mąż zabronił mi cokolwiek ruszać,to jego"królestwo" natomiast rzeczywiscie nawet przy takim malutkim skrawku ziemi jest co robić:) to wyobrażam sobie ile pracy TY wkładasz w swój ogród:)
-
2009/05/10 22:03:45
Właśnie dzisiaj sobie odpuściłam. Za dużo wysiłku wczoraj w ten ogród włożyłam i niestety siadł mi kręgosłup. Chociaż praca fizyczna dla mojego kręgosłupa wskazana, ale nie w nadmiarze.
-
2009/05/21 17:01:00
Mam pytanie. kupiłem w ub. roku pięknie pachnącą kalinę
a w tym roku już nie pachnie. wiesz moze czemu?
-
2009/05/21 17:28:29
Myslałam o tym by posadzic kaline i chyba swoim wpisem mnie przekonałas :)
-
2009/05/21 21:48:40
James, może rośnie nie wtym miejscu, w którym powinna? Kaliny generalnie lubią półcień, wilgoć i lekko kwaśną ziemię
-
2009/05/21 21:49:08
Dr Ewa polecam koreańską, tę pachnącą
-
Gość: , bnr147.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/06 17:36:26
Czy teledysk Kalinki jest wedlug ciebie motywem popisowym?? Jezeli prezentuje jakiekolwiek wartosci, ktore chcialoby sie przekazac dzieciakom, to mnie oswiec. Bo uwazam ze propagowanie zboczonego homoseksualizmu jest ochyctwem. Kwiaty, owszem- piekne.