Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Kolejny Potwór

 

Hera, vel Benia, vel Becherowka. Psica, którą ktoś przywiązał do drzewa, chcąc się jej pozbyć. Ale nie tak normalnie - na pętli samozaciśkowej. Z obserwacji wynika, że niedawno rodziła. Jest u nas od czterch tygodni i dopiero teraz zaczyna przestawać się bać. Przypuszczam, że dopóki nie urodziła szczeniaków z mezaliansu było ok, potem zabrano jej szczenięta a ją wywieziono do lasu, bo kłopot. Jest jednak cały czas niespokojna i zachowuje się tak jak gdyby ciągle (pomimo cieczki) szukała swoich szczeniąt. Zawsze zastanawiałam się czy ludzie którzy robią coś takiego swoim braciom mniejszym dysponują w swoim zasobie zwojów mózgowych takimi drobnostkami, które nazywamy wyobraźnią, odpowiedzialnością, uczuciami. Traktowanie zwierzaków jak czasowe urozmaicenie życia jest dla mnie wyjątkowym zwyrodnieniem. Dla przypomnienia dwa poprzednie potwory są  tutaj.

czwartek, 08 października 2009, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
oksyd74
2009/10/08 12:11:48
potwór? cudo nie pies! i te oczęta smutne, niewinne....:)
-
anqu
2009/10/08 14:36:21
psinę która jest u rodziców ktoś wyrzuci; z samochodu do tej pory jak jedzie w nieznany sobeie teraz to tak piszczy inpłacze ze to glowa mała a dlaczego wyrzucili bo miała miec szczeniaki
-
emka1216
2009/10/08 14:57:05
Potwory, bo uprawiają niszczycielską działalność w ogrodzie, co im wybaczam wielkodusznie, ale efekty działalności pozostają
-
2009/10/08 17:47:24
A jednak Herze przytrafił się fart w życiu. Trafiła do Was, nie będzie już miała źle...
-
dr_ewa999
2009/10/08 20:48:11
Czemu ludzie to robią? Nie wiem..ale zapewne sprawcy takich zdarzeń przykładnie co niedzielę ubrani w odświętne ubranka spieszą do kościoła.. Typowa polska dwulicowość.Przykładny ojciec i mąż robi cos takiego z psem...czasami brakuje słów.
-
emka1216
2009/10/08 21:08:46
Dr Ewa, niestety, masz rację, Smutne. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ilu takich ludzi jest wokół nas.
-
emka1216
2009/10/08 21:09:15
Krogulec, mam nadzieję, że się wyciszy i uspokoi
-
2009/10/08 21:58:10
Jest piękna i taką jakąś kruchość ma w oczach... zaufania?
-
2009/10/08 22:08:40
Dobrze, ze są (dla równowagi i aby ten świat nie zszedł do reszty na manowce) tacy ludzie jak Wy.
Hera miała szczęscie, ze do Was trafiła, ale zanim się to stało swoje przeszła przez kogoś, komu się wydaje, ze jest czlowiekiem.
-
emka1216
2009/10/08 22:17:49
Zen i Veanka, nie zapomnę nigdy, wyrazu oczu naszego ś.p. Aresa. Aresa przyprowadzili ludzie, którzy wyjeżdżali za granicę i oznajmili, że albo go uśpią albo weźmiemy. Wzięliśmy, oczywiście. Ares przez ponad pół roku miał w oczach taki niepokój jak ma teraz Becherowka (ja ją nazywam tak). Po tym czasie wiozłam go kiedyś samochodem, spojrzałam w lusterko wsteczne i zobaczyłam nagle zupełnie inną mordę, zobaczyłam wesołe i figlarne oczy zadowolonego z życia psa. Na zaufanie trzeba czasu i cierpliwości.
-
emka1216
2009/10/08 22:19:38
A propos Aresa, okazało się, że Ares miał najbardziej złośliwa postać raka i pomimo naszych starań odszedł podczas kolejnej operacji. Myślę, że ludzie którzy nam go przywieźli wiedzieli o tym i wymyślili wyjazd. Jednak chwała im za to, że nie przywiązali go do drzewa.
-
piumaa
2009/10/08 23:01:30
Cholercia nie mogę czytać takich postów, bo łzy kapią na klawiaturę ;( Jako kobieta i matka nie potrafię nie płakać w takich sytuacjach.
-
mag-43
2009/10/08 23:40:56
ładnie, ładnie. ona czule pisze, co poniektórym łzy kapią na klawaiturę a psami przez cały tydzień to ja się zajmuję dzieląc czas między psy ogrodowe, czyli starsze stażem a nowy nabytek. pisać łatwo, zajmować się trudniej, ale taka rola domowego wyrobnika
-
emka1216
2009/10/09 07:52:48
Ty to Ziemianin nie narzekaj, jakiś podział ról musi być
-
2009/10/09 09:11:25
I ktoś te role musi rozdzielać:;P;)))
pozdrawiam piątkowo:)
-
daria_nowak
2009/10/09 09:47:57
Mam bardzo emocjonalne podejście do znęcania się nad zwierzętami. Włącza mi się wściek, mały wredny agresor Nawet czytać o takich rzeczach mi trudno:(
-
2009/10/10 14:55:15
Warta kochania.
-
dr_ewa999
2009/10/10 17:50:36
emko-wspominałas kiedys ,ze posiadsz drzewko laurowe? Jak je przechowujesz przez zimę?
-
emka1216
2009/10/11 00:21:57
Dr Ewa, kiedyś nawet przezimowało mi w gruncie. Jednak nie ryzykowałabym. Podobno wytrzymuje do -10, ale myślę, że pod koniec października przeniosę je na chłodną werandę. Podlewanie raz na dwa trzy tygodnie. Na wiosnę na dwór.
-
ebe4
2009/10/11 17:56:11
czasami się zastanawiam czy określenie "bracia mniejsi" jest właściwe - bo są ludziska na tym świecie i takie właśnie stworzenia jak to
-
Gość: pietruszka, *.topagrar.com.pl
2009/10/13 12:31:12
właśnie dzisiaj rozmawiałyśmy z koleżankami na temat bycia człowiekiem. człowieczeństwo ma różne wymiary, czasami człowiek = zwyrodnialec, czasami człowiek = anioł. w zwierzętach nie ma takich skrajności. one po prostu są. a przynajmniej tak mi się wydaje, może nie do końca słusznie?
-
thinkmore
2009/10/13 15:36:14
Jest śliczna:) Na pewno się przekona do Was:)
-
2009/10/13 22:46:23
Wróciłem właśnie z zagranicy, nie miałem dostępu do internetu przez tydzień - totalny szok z tym pieskiem! - nie żebym się pierwszy raz z czymś takim spotkał; jednak za każdym razem tego typu wiadomości wywołują u mnie szok, złość, smutek....
Nad "ludźmi" w taki sposób postępującymi ze zwierzętami nie należy w ogóle dyskutować - należy ich po prostu izolować od społeczeństwa - to szkodniki....
Należy się za to zająć tymi biednymi zwierzakami - i za to cześć Wam i chwała!!:)
Bądźcie pewni, że psina Wam się odwdzięczy swoim przywiązaniem i wiernością za to, że znalazła u Was schronienie! - wiem co mówię - mam w obejściu i w domu kilka przybłąkanych kotów.
Pozdrawiam!
gregg
-
emka1216
2009/10/14 09:23:08
Pietruszka, zwierzęta po prostu są sobą. Jeżeli popadają w skrajności to dzięki ludziom. A czy tylko są? Chyba nie do końca, mają instynkty, które nas zadziwiają. Warunek: nie nalezy przypisywać zwierzętom ludzkich uczuć. One mają trochę inny świat.
-
emka1216
2009/10/14 09:24:32
Think już jest przekonana. A, że cały czas gdzieś w niej tkwi strach? Cóż kiedyś się go pozbędzie, chociaż nie wiadomo czy do końca.
-
emka1216
2009/10/14 09:27:34
Brok, tośmy z tego samego miotu