Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Dojrzewalnie

W takich oto kamionkowych naczyniach przygotowuję dwa rodzaje ratafii. Jedna jest tradycyjna z owoców sezonowych, druga z owoców południowych. Nieświadomych sposobu powstawania ratafii, informuję, że od czerwca do końca października uzupełniam pojemniki kolejnymi owocami. Na kilogram owoców przypada 1/2 litra spirytusu, albo na oko owoce i ilość spirytusu potrzebna do przykrycia tych owoców. Do smaku dosładzam miodem, ale niedużo, bo wolę bardziej wytrawne. Poza tym słodycz zabija smak owoców. Do ratafii tradycyjnej dodaję, co dwa - trzy tygodnie owoce sezonowe. Ja zaczynam od czereśni, bo na truskawki jestem uczulona. Do tej drugiej, owoce południowe, ze szczególnym wskazaniem na cytrusy, ale również brzoskwinie, nektarynki, kiwi itp.  Na samym końcu odrobina arbuza, albo melona.  W pierwszej połowie grudnia zlewam. Pozostałe owoce zalewam jeszcze raz wódką i znów zlewam. Ten proces jest dosyć żmudny, bo owoce miękną i robi się ciapaja. Ale warto sklarować alkohol do pełnej czystości. Nabiera wtedy pięknej barwy i bukietu. Moje ratafie czekają na ostateczny szlif.

wtorek, 01 grudnia 2009, emka1216

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/01 19:22:29
Oferuję swoją pomoc! - w styczniu mogę je "szlifować" razem z Wami!!:))
gregg
ps.: ...i cała przyjemność po mojej stronie!:))
-
dyrdymalki
2009/12/01 19:26:18
mniam ...
-
oksyd74
2009/12/01 19:31:27
mmmmm, ja tez mogę dołączyć się do degustacji:))
-
dr_ewa999
2009/12/01 19:34:51
wrzucasz całe owoce?
-
2009/12/01 19:39:31
Taaa, cos wiem o klarowaniu.
W tym roku nie chciało mi sie kroić pigwowca więc przepuściłam ją przez duze oczka maszynki do mięsa.
Lenistwo zostało ukarane, bo teraz juz którys tam raz przelewam przez filtr do kawy;)
ps. ratafia z owoców południowych, czuję jak pięknie pachnie:)
-
emka1216
2009/12/01 19:49:45
Brog, oby tylko jeszcze się uchowały
-
emka1216
2009/12/01 19:50:18
Dr Ewa wrzucam całe owoce, a spirytus wyciąga z nich wszystko
-
emka1216
2009/12/01 19:51:11
Oczywiście z wyjątkiem cytrusów, melona i kiwi, które obieram ze skórki i rwę na kawałki, Jedną cytrynę pokrojoną wrzucam ze skórką
-
2009/12/02 11:29:07
Apetyt robisz...
-
mag-43
2009/12/02 12:04:05
Serce Ty Moje - owoce krajowe kroisz i pestki pozbawiasz, np. śliwki, czereśnie, czy wiśnie, co najwyżej kilka całych dorzucasz, brzoskwinie, morele też w dużych ale częściach.
-
emka1216
2009/12/02 17:10:54
Skleroza, faktycznie, bo ja z przepisami to na bakier. Na oko i nosa robię.
-
2009/12/02 23:36:20
Ja tez chcę :)
-
emka1216
2009/12/03 01:35:45
Papryczka zapraszam na degustację
-
2009/12/03 07:39:52
Oj, jak latem zapachniało...
-
hanula1950
2009/12/03 18:07:21
Robiłam kiedyś ratafie z derenia. Pychotka!Ale dereń musi być troche podmarznięty.
-
2009/12/03 19:56:38
Brzmi smakowicie, ja w tym roku się nie załapię na takie pyszności...
-
mag-43
2009/12/03 21:49:53
hanula, miła moja, robiłaś nalewkę, ratafia charakteryzuje się tym, że musi mieć wiele składników owocowych!
-
potrawazpotraw
2009/12/04 19:52:07
Oko cieszą naczynia ceramiczne..
-
2009/12/07 20:20:29
ja zaczynam od truskawek poprzez maliny, jagody, wisnie, porzeczki i jeżyny; zlewam w sierpniu i od października juz popijam po kieliszku:)