Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Dzień drugi - luty

Wczoraj od około siedemnastej zaczęło wiać i wiało, i wiało i wiało. W nocy była taka wichura, że w kominie jedynego pieca kaflowego, który zachował się w naszym domu na wsi (pozostałe zostały zlikwidowane przez poprzedniego posiadacza domu), a który posadowiony jest w naszej sypialni, stukało, pukało, jęczało i wyło. Kiedyś bałabym się tych odgłosów, tym bardziej, że noce tutaj ciemne, żeby nie powiedzieć czarne, dzisiaj przyjmuję je jako nocne domu gadanie, które kołysze mnie do snu. Piec zresztą ma wiele zastosowań, oprócz podstawowego – grzania w nocy, jest zimową suszrką – wieszam na nim pranie, jest jesienną suszarką- suszę na nim grzyby, doskonale zastępuje termofor – lubię się do niego przytulić całą powierzchnią pleców i łapać ciepełko do kręgosłupa.  Ozdobnej funkcji nie pełni z uwagi na przeciętną urodę kafli. No chyba, że powieszę na nim jakieś ładne majty.

Około ósmej rano na moment ucichło i wydawało się, że wszystko zamarło w oczekiwaniu na niespodziewane. Niespodziewane nie nadeszło ale wiać, trochę słabiej, zaczęło znów. Zwiało mi otulinę z figowca i dzisiaj, chyba,  czeka nas z Ziemianinem wyprawa do ogrodu, w celu naprawienia, spapranej wcześniej pracy. Przy silnym wietrze, nie jest to najbardziej przyjemne. Dobrze , że mrozu nie ma. W zeszłym roku otulałam rośliny w mroźny wietrzny dzień i do dzisiaj dokładnie pamiętam przenikliwe zimno.

Na termometrze + 5, ale tzw odczuwalna chyba niższa. Niebo raz ołowiane, raz zniebieszczone promieniami wyglądającego zza  chmur słońca.

Po pobycie na dworze, Kora i Maks, oszołomione wiatrem odpoczywają przy fotelu swojego pana.

sobota, 26 grudnia 2009, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/26 13:08:54
U mnie również wieje :) Ja niezgrabotnie szukam jakiejś nowej szaty graficznej dla swojego bloga, ale idzie mi to średnio. Piję wódkę żołądkową i myślę o życiu :)
-
emka1216
2009/12/26 14:52:29
Wieje, godzinę wcześniej kropiło, a teraz znów wyszło słońce. Pomieszanie z poplątaniem. Żołądkowa gorzka na trawienie dobra, na smutki nieco gorsza.
-
2009/12/26 15:08:18
Silny wiatr wiał całą noc i dalej wieje.
Słońce tez się na trochę pokazuje.
Na osłoniętym od wiatru termometrze +6 na wystawionym na wiatr +4.
Ciekawe czym nzs jutrzejszy dzień zaskoczy?
-
2009/12/26 15:21:10
Jeśli cały luty ma być taki ołowiany, to ja może jednak wybiorę się na emigrację klimatyczną :(
-
2009/12/26 15:25:44
U mnie jeszcze trochę wieje (resztki halnego z gór), jest znacznie zimniej niż wczoraj - ale, uwaga! - gdzieś tak od godziny 10-tej świeci piękne słoneczko na bezchmurnym niebie!!! Teraz mam słońce na wprost, zagląda mi przez okno - już zaczyna zachodzić. Mój nastrój taki jak pogoda - świetny!:)
Coś czuję, że te pieski to będą moi bardzo dobrzy kumple!!:)
Jeszcze jedno - dobrze, że się za bardzo nie rozpędził i zostawił Wam przynajmniej ten jeden piec! - nawiasem mówiąc zastanawiam się jeszcze tylko, czyje majty???:))
gregg
-
emka1216
2009/12/26 15:48:36
Veanka podobno wichurami
-
emka1216
2009/12/26 15:49:08
Papryczka, ja też! Chcę słońca!
-
emka1216
2009/12/26 15:50:59
Brok, ty to masz dobrze ze słońcem. Maks na pewno zakumpluje się od razu, to taki brat łata, Kora jest zapatrzona w Ziemianina, da się pogłaskać Nie czyje, ale ważne, że ładne
-
2009/12/26 22:40:37
Świetny pomysł:) Co miesiąc będzie można wracać do Twoich wpisów jak do prognozy pogody;):)
-
thinkmore
2010/01/08 07:59:47
Śliczne te dwa sobaczki!:)