Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Myśli zakorkowane

 

Można narzekać na zimę, na drogowców, na ceny benzyny i tak w ogóle, ale jedno jest pewne,  posiadanie pojazdu na kółkach czterech, niewątpliwie ma zalety. Nawet, kiedy stoi się w korkach. Nikt mi nie wmówi, że wolałby, zamiast siedzieć w cieplutkim samochodzie, przy dźwiękach sączącej się z radia muzyczki, truchtać w dziesięciostopniowym mrozie (odczuwalna – 17), po oblodzonych chodnikach i przedzierać się przez z zaspy śniegu zgarnięte pobieżnie przez służby miejskie  z jezdni  na chodnik.  Jestem osobą szczerą i oficjalnie oświadczam, że mogę godzinami siedzieć w samochodzie i nie mam najmniejszej ochoty narażać się na przemoczenie butów i zamarznięcie stóp, policzków i ogólnie jestestwa. A w ogóle to jak tak stoję w korku, na fotografowanie mnie bierze, co widać było w tej notce.   Dzisiaj znowu stałam sobie w korku, a właściwie korasie, na jednej z uliczek poznańskiej dzielnicy Jeżyce.

 

W tym miejscu poczęstuję Państwa odrobiną historii.  Wieś Jeżyce (dawniej Yssycz, Issyce, Giżyce, Gyżyce, Iżyce, Jerzyce a z niemiecka Jersitz), została przekazana miastu Poznań w wieku trzynastym na mocy aktu lokacyjnego, jako zaplecze gospodarcze miasta. Wtedy nazywała się jeszcze Issyce.  Nazwa prawdopodobnie pochodzi od imienia Jerzy, chociaż pisownia jej jest odmienna od prawidłowej pisowni tego imienia.  Dopiero w drugiej połowie dziewiętnastego wieku rozpoczął się rozwój wsi, który doprowadził do jej przyłączenia do miasta w 1900r. Jeszcze w wieku dziewiętnastym powstał na terenie Jeżyc pierwszy poznański dworzec kolejowy, na którego potem miejscu ulokowano ogród zoologiczny, zwany dzisiaj „Starym Zoo”. Również w dziewiętnastym wieku połączono Jeżyce i Chwaliszewo (drugi ówczesnego koniec Poznania) linią konnych omnibusów. Pierwsza połowa dwudziestego wieku to otwarcie Ogrodu Botanicznego, budowa Centrum Ginekologii przy ul. Polnej (większość Poznaniaków przywitała tam się ze światem), budowa Teatru Nowego i Mostu Teatralnego, który połączył centrum miasta z Jeżycami właśnie.  Ten okres to też okres rozbudowy Jeżyc, powstawania nowych ulic, i nowych kamienic.

 

 W okresie międzywojennym został ukształtowany również układ ulic, który absolutnie nie odpowiada aktualnym potrzebom.

 

 No, więc stoję sobie codziennie w korkach na uliczkach poznańskich Jeżyc i podziwiam architekturę tej dzielnicy i z żalem patrzę na niszczejące

 

i zaniedbane niektóre z kamienic.  

 

Z żalem również wielkim patrzę na teren tzw „Starej Zajezdni”, sprzedany zagranicznemu inwestorowi, który, obawiam się, wysmyczy tam nowy market. Poniższe zdjęcie, akurat nie przedstawia Zajezdni w charakterze urokliwej damy, ale oddaje charakter tego terenu.

 

To, co widać w oddali to budynek Akumulatorów, kultowego poznańskiego akademika, w którym w latach siedemdziesiątych kulturalnie produkowało się Szczęście Moje.

Ciąg dalszy prawdopodbnie nastąpi.

czwartek, 16 grudnia 2010, emka1216

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/16 21:42:23
W moim samochodzie przy -10 przestaje działać ogrzewanie. Stanowczo wolałabym truchtać chodnikiem niż korkować na siedząco ;)))
-
emka1216
2010/12/16 21:45:34
A przy działającym ogrzewaniu?
-
emka1216
2010/12/16 21:51:16
A poza tym truchtanie w postaci obwieszonej choinki nie lezy w moim charakterze. Na jednym ramieniu laptop (torba oprócz komputerka zawiera z tonę dokumentów), na drugim torebka torbiasta a w ręku reklamówka z dokumentami.
-
pasiwo
2010/12/16 21:51:46
może to nie fer, ale życzę Ci więcej stania w korkach;)
-
emka1216
2010/12/16 22:00:52
Pasiwo, dzieki za życzliwość, jednak mimo wszystko chyba będe próbowała je omijać.
-
mag-43
2010/12/16 22:03:19
ano z nostalgią stwierdzam, że wtedy istniała studencka kultura...
-
emka1216
2010/12/16 22:06:12
Mag, a może garść wspomnień?
-
wildrose661
2010/12/16 22:20:16
No tak, masz racje, ja niestety mam polowicznie, troche mnie woza, troche stoje na przystankach... i lekko nie jest bo autobusiki sie spozniaja i marzne po prostu, choc u nas az takiego mrozu nie ma! Ale dzisiaj rano bylo -9! Odczulam troche i cieszylam sie, ze szybko autobus przyjechal. Mala sprawa, a cieszy!
Wolalbym jednak jak Ty w swoim autku cieplym siedziec, ale co tam, mozna przezyc :)
Pozdrawiam :)
-
lo-ko
2010/12/16 23:41:39
;o))
-
hanula1950
2010/12/17 07:10:51
Jeżyce znam z książek dla młodzieży pami Musierowicz.
Nie wim, co się dzieje, ale bardzo wolno otwiera mi się Twój blog. Potem znów trzeba długo czekać na napisanie komentarze.
Dobrego weekendu życzę, bo to dziś już piąteczek
-
emka1216
2010/12/17 09:09:51
Wilde, ja jestem zmuszona korzystać z samochodu. Zbyt wiele spraw w zbyt wielu odległych od siebie miejscach
-
emka1216
2010/12/17 09:10:27
Hnula, może mrozy zaskoczyły operatorów?
-
2010/12/17 18:44:52
:) Ja tam praktycznie nie ruszam się z domku.

A zdjęcia wyglądają magicznie, czas stoi w miejscu, no chyba, że się spojrzy na auta...
-
oksyd74
2010/12/17 19:55:57
sama nie wiem. Korków nie lubię, zwłaszcza jako kierowca. Ale czy wolałabym iść? jak to się mówi - lepiej źle jechać niż dobrze iść. Czy jakoś:) Pozdrawiam:)
-
2010/12/17 21:22:59
Efekty stania w korkach podziwu godne. Nie znam Poznania, więc z przyjemnością poznaję go na Twoich zdjęciach - i bardzo mi się podoba! :)
-
2010/12/18 22:32:52
Do tych zasp na przejściach dla pieszych i oblodzonych chodników dodaj jeszcze godzinne wystawanie na przystankach i tłoczenie sie w zapchanych autobusach/tramwajach;).
W bardzo ciekawym otoczeniu stoisz w tych korkach;).
-
emka1216
2010/12/19 15:06:32
Akasza, chciałoby się żeby jechały tamtymi uliczkami sanie
-
emka1216
2010/12/19 15:06:51
Oksyd ;)
-
emka1216
2010/12/19 15:07:28
Veanka, masz rację. Nie opowiedziałam o innych utrudnieniach
-
emka1216
2010/12/19 15:08:06
Babciu namawiam Ziemianina na trochę wspomnień. Będzie jeszcze ciekawiej
-
Gość: Jadzia, *.icpnet.pl
2016/09/13 13:49:44
Hej, mieszkam w jednej z kamienic opisywanych przez Ciebie jako "zaniedbaną". To, że elewacja nie jest świeżo po termomodernizacji nie oznacza, że kamienica jest zaniedbana.