Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Apetyt na borówki

Mam już tak dosyć zimy, że z utęsknieniem oglądam zdjęcia z lata. Przy oglądaniu nabrałam ochoty na borówki, ale te duże amerykańskie. I nie te ze sklepu, ale zerwane prosto z krzaka. Borówka wysoka, u nas zwana jest amerykańską. Borówkę uprawiać zaczęto w celach hodowlanych  na początku XX wieku w USA. Owoce mają zastosowanie  w dietetyce, bowiem są mało kaloryczne.  Zawierając sole mineralne, witaminy i pektyny. Borówka jest stosowana przy leczeniu chorób pokarmowych, serca i oczu. Najlepiej rośnie na  kwaśnej glebie. Lubi ziemię przewiewną, próchniczą i wilgotną, a także ciepłą.

Obydwoje z Ziemianinem próbowaliśmy przez kilka lat zaszczepić borówkę w naszym ogrodzie, ale każdy posadzony krzak ginął.  Dopiero od doświadczonego ogrodnika dowiedzieliśmy się jak to zrobić. Poradził nam, żeby wykopać dół wyłożyć go folią nasypać ziemi właściwej dla borówki i zakwasić. Zresztą zakwaszanie należy stosować regularnie.  Folia ma zapobiegać ucieczce kwasu i zmiany wartości gleby na zasadową. Dwa lata temu posadziłam borówki w warzywniku, za płotem. Powodem było wykrycie przyczyny tajemniczego znikania borówek z krzaków. Okazało się że smakoszami naszych boróweczek są nasze psy, które z lubością, delikatnie zdejmują dojrzałe owoce z krzaka i rozkoszują się ich smakiem. Nasze borówki warzywnikowe dopiero w tym roku zaowocują i mam nadzieję że będzie to obfite owocowanie. Obok nich posadziłam jagodę kamczacką. Ślinka mi cieknie na samą myśl o smaku owoców.

A w ogóle to wczoraj karmiliśmy Ignacego klasyką - Eine kleine Nachtmusik. Mozart bardzo mu się podobał.

sobota, 26 lutego 2011, emka1216

Polecane wpisy

  • obfitość

    Czerwiec naznaczył ogród obfitością kolorów, kształtów i zapachów. Bez komentarza :)

  • cisza wieczorna

    No i skończyło się dobre. Jutro do pracy dalej ciągnąć codzienny wózek. Wczoraj gościliśmy w sąsiedniej wsi, na zaproszenie Pani Janiny hrabiny Tyszkiewicz-Łąck

  • pierwszy raz... tego roku

    Dwa ostatnie szare miesiące przyprawiały mnie o nastrój nieprzystający do kontaktów międzyludzkich i blogowania. Po raz pierwszy w życiu tak dotkliwie odczułam

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mag-43
2011/02/26 20:00:30
ja, ja eine kleine nacht borówka
-
2011/02/26 21:30:31
Ciocia ślubnego też posadziła borówki na działce, ale tam to ptaki jej opędzlowały ;)
Grześ uwielbia borówki!

Jaki Ignacy?
-
2011/02/26 21:57:08
To ja skorzystam z porady bo miałam krzaczki borówki ale mi zmarniały.
-
lo-ko
2011/02/26 22:18:56
No właście. Co za Ignacy? Czyj to brzuch?
-
hanula1950
2011/02/27 08:36:39
Nie dziwię się psom. Mój uwielbiał mandarynki i pomarańcze.
Jak ja byłam w ciąży katowałam córcię Beatlesami. Stonsami i Animalsami, ale w inny sposób - po prostu ja na okrągło słuchałam tych zespołów.
Buziaki dla Ignacego.
-
mag-43
2011/02/27 08:47:46
brzuch córki starszej Dagusi, a pod spodem nasz wnuk właśnie Ignacy, który słucha muzyki a Eine kleine nacht musik działa na niego kojąco i nie kopie
-
emka1216
2011/02/27 09:17:14
A energiczny jest normalnie bardzo
-
lo-ko
2011/02/27 11:27:22
aaaa, bo już Emko myślałam....
-
emka1216
2011/02/27 12:01:21
Loko, chciałby dusza, ale nie może, nie ten wiek, nie te możliwości

-
2011/02/27 19:23:25
Radość oczekiwania :-)) Niesposób mi było nie wystawić łepetyny z dobrze zamaskowanej mojej norki na tak wspaniały widok jak ten z Ignasiem. Mozart ma ponoć zbawienny wpływ na spokojność dziecięcia. Wszystkiego najlepszego dla dzidziusia i Jego przyszłej Mamy oraz dla całej Rodzinki życzę!
-
mamamarzynia
2011/02/27 19:36:53
Fajnie temu Ignasiowi...
-
emka1216
2011/02/27 21:27:17
Feli a coś Ty się znowu pozaszywała!
-
thinkmore
2011/03/01 10:02:26
Ktoś coś za dużo na obiad zjadl?
-
2011/03/01 22:28:24
Uwielbiam borówki.
Faktycznie uprawa nie jest łatwa.W szczególności lubią wilgotność,która utrzymywana musi być przez cały czas,raczej zaciszne i słoneczne miejsce miejsce ,ściółkowanie itp.
Jako ogrodnik-projektant wierzę,że jeśli ktoś kocha rośliny to na pewno odwdzięcza się zapachem,kwiatem,owocami.:)
-
Gość: kasiexa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/01 23:25:21
mnie tez zawsze znikają...hmm..:)
-
oksyd74
2011/03/02 19:42:33
Emko, a już myślałam, że to Twój brzuch... pozdrawiam cieplutko:)
-
emka1216
2011/03/02 21:59:05
Oksyd brzuch mógłby być mój. Tylko po jaką cholerę miałabym kłaść na nim słuchawki
-
iw_kobieta_wspolczesna
2011/03/03 23:58:40
Ignacy ma doskonały gust :))
Ja też uwielbiam Mozarta!
Fajnie tak dziecku od małego puszczać muzykę, szkoda, że tak bezpośrednio na to nie wpadłam :)
pozdrowienia!
iw