Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Macierzanka

 

Macierzanka – Thymus, to roślina z rodziny jasnotowatych. Popularnie zwana jest polskim tymiankiem.  Słowo tymianek pochodzi z języka greckiego – „thymon” i oznacza odwagę, męstwo, a „thymos” dym, duch, „thymiana” – kadzidło.   Macierzanka musi być odważna skoro jej ulubionymi miejscami są piaszczyste, nasłonecznione i przepuszczalne gleby. Podobno występuje jej ok. 300 gatunków. To mała krzewinka. Dorasta do ok. 20-30cm.  Moje macierzanki tworzą  zielono szare poduchy kwitnące przez całe lato. Wprawdzie w tym roku zakwitły później, majowe przymrozki dopadły je w okresie wzrostu,  ale mimo to kwitną do tej pory. Przymrozki dały im w kość, ale ta mała, niepozorna, niezwykle aromatyczna,  krzewinka jest na tyle silna, że podniosła się i zarasta piaszczysty, nieurodzajny, najmniej zadbany zakątek leżący od frontu domu. Pewnie dziwicie się, że przed frontem domu mam najmniej zadbany kawałek ziemi. Cóż, tak się złożyło, że nie mam tam doprowadzenia wody do podlewania. W związku z tym posadziłam tam rośliny, które nie wymagają wody i są tak odporne, że przeżyją największa suszę. Rosną tam juki, szałwie, lawendy no i macierzanka – bohaterka dzisiejszego wpisu.

 

 Mam wrażenie, że moja koncepcja w przyszłym roku wyda zamierzone przeze mnie efekty. No ale wracając do moich baranów, w starożytnym Egipcie tymianek stosowano do balsamowania zwłok, w Grecji palono go na ołtarzach Afrodyty a w Rzymie używano go do przyprawiania serów i aromatyzowano wino.  Podobno kąpiele z macierzanki leczą melancholię.  Wykorzystywano ją w napojach miłosnych, a medycyna ludowa zalecała na pobudzenie trawienia, swędzenie skóry i reumatyzm. Podobno chroni przed czarami, złymi mocami i urokami.  W silnym słońcu pięknie pachną, dzięki zawartości olejków eterycznych. Głównym jest olejek lotny zawierający linalol, terpineol, tymol, karwakrol i inne. Poza tym w macierzance  saponiny, garbniki, flawonoidy, gorycze, działające  wykrztuśnie. ściągająco i odkażająco. Pomaga w migrenach i silnych bólach głowy. Oczywiście stanowi świetną przyprawę i to nie tylko do serów, również do mięs, ryb i drobiu. Odstrasza mole. („Zioła pachnące słońcem” dr Jarosław Przybył, Ogrody nr 9 z 2011r). Bardzo lubię tę niepozorną, ale silną i pełną woli przetrwania roślinkę. A jej zapach zawsze kojarzy mi się z latem.

sobota, 03 września 2011, emka1216

Polecane wpisy

  • obfitość

    Czerwiec naznaczył ogród obfitością kolorów, kształtów i zapachów. Bez komentarza :)

  • cisza wieczorna

    No i skończyło się dobre. Jutro do pracy dalej ciągnąć codzienny wózek. Wczoraj gościliśmy w sąsiedniej wsi, na zaproszenie Pani Janiny hrabiny Tyszkiewicz-Łąck

  • pierwszy raz... tego roku

    Dwa ostatnie szare miesiące przyprawiały mnie o nastrój nieprzystający do kontaktów międzyludzkich i blogowania. Po raz pierwszy w życiu tak dotkliwie odczułam

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mag-43
2011/09/04 19:44:41
no a jaka pyszna jest w serze!
-
2011/09/04 20:47:56
Jejku, taka mała, a ma takie szerokie zastosowanie...
-
emka1216
2011/09/04 21:23:35
Akasza, takie małe SPA
-
2011/09/04 22:02:51
Małe sprostowanko - macierzanka jest z rodziny jasnotowatych. Swoją drogą - też ją uwielbiam - taka mała, a dzielna - pilnuje drzwi do lasu krzewiąc się na piaszczystych wydmach :) Serowarskie pozdrowienia z Huty Szklanej ślę :)
-
2011/09/04 22:05:51
P.S. Btw - serowarzy z Wiżajn i Rudki-Tartak nazwali swoje stowarzyszenie właśnie MACIERZANKA :)
-
emka1216
2011/09/04 22:07:14
Farmerka, zaraz poprawię
-
2011/09/04 22:24:23
A czy Ziemiaństwo jedzie do Wąsowa 1-go października ?
-
emka1216
2011/09/04 23:01:32
Farmerka, a co spotkamy się?
-
2011/09/04 23:37:05
Mamy szczerą ochotę WRESZCIE się wyrwać z kieraciku ,a w ub.roku w Wąsowie było cudnie- więc DO ZOBACZENIA :))))
-
emka1216
2011/09/05 00:04:05
do zobaczenia!!!!!!
-
2011/09/05 15:35:06
jej zapachem wyścielone są łąki wzdłuż Białki, uwielbiam tą dziką odmianę :)))) kiedyś chyba coś żartobliwego nawet napisałam na jej temat, ale gdzie to jest?... pozdrawiam i polecam jeszcze rozmaryn na to miejsce niepodlewane, jeśli nie masz jeszcze :)
-
2011/09/05 18:24:52
Roślinna spiżarnia pełna jest wszelkiego bogactwa- raj dla tych, którzy kochają kucharzenie! Moja mama kiedyś miała tymianek, ale o ile dobrze pamiętam, to skupowano w celach leczniczych.
-
hanula1950
2011/09/06 12:09:53
Taka niepozorna, a ileż ma w sobie mocy.
Buziaki.
-
mamamarzynia
2011/09/06 18:31:44
Ty Emciu to jesteś taka Pani Macierzanka :-))
-
emka1216
2011/09/06 21:16:48
Lidka, wezmę rozmaryn pod uwagę
-
emka1216
2011/09/06 21:17:14
Babciu to prawie to samo, ale prawie!
-
emka1216
2011/09/06 21:17:27
Hanula, własnie!
-
emka1216
2011/09/06 21:17:44
Mamamrzynia, przeceniasz mnie
-
Gość: sukienka _w_ kropki, 151.64.11.*
2011/09/18 07:20:09
Dzień dobry! z zainteresowaniem przeczytałam wpis o macierzance, ponieważ w ubiegłym roku kupiłam na Mazurach obiecujący lecz zapuszczony i zachwaszczony "tajemniczy ogród". Ziemia tam jest lekka, nieco piaszczysta ale dość żyzna, rośnie też dużo drzew. W tym roku na części zrobiłam dość pokaźny trawnik, a resztę zamierzam zaagospodarować sadząc różne byliny i rośliny okrywowe. Oczywiście, nie może zabraknąć ani macierzanki ,ani rozchodnika, ani wrzosu nie mówiąc o lawendzie. Czy macierzanka która jest u Ciebie pochodzi z łąki czy jest kupiona? Czy możesz mi coś zasugerować w tej mierze? Jak szybko się rozkrzewi (np powierzchnia 1x 1 m, ile roślin, itd) Serdecznie pozdrawiam, a bloga dodaję do ulubionych na moim (też piszę).
-
emka1216
2011/09/18 17:37:05
Sukienka, ja macierzanki kupiłam, ale zamierzam dosadzić również łąkowe. U mnie od zeszłego roku zrobiły się poduch o średnicy ok 70cm. Ale w ogóle o nie nie dbałam, powinny się bardziej rozkrzewić. Są urocze. Dzięki za odwiedziny