"
|
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu
Jak pies z kotem 2
Ziuta i Kaja weszły w komitywę. Oba młodziaki, więc uskuteczniają gonitwy po domu i szkody czynią.
Nie tylko gonitwami.
Ziuta zrzuca z górnych partii domu rózne przedmioty, a Kaja z lubością je gryzie. po zabawie odpoczywają opanowując meble. I na co nam przyszło! Niedługo jedyną wolną przestrzenią wypoczynkową będzie podłoga. ;)))
niedziela, 19 lutego 2012, emka1216
TrackBack
Komentarze
wildrose661
2012/02/19 22:34:46
Jaka to przyjemnosc popatrzec co te pupile wyprawiaja! Sa urocze!
2012/02/19 22:47:00
Wilde, są cudne, ale starsznie zaborcze w kwestii przestrzeni życiowej, a co do Kai, gryzieniowej
2012/02/20 08:30:33
Cudne zwierzaki! U moich włoskich gospodarzy tez był pies Ciuffy i kot Tommy, które razem się wychowały "od małego"i żyły w komitywie (jednak kot zdominował psa) Minu, kotka która doszła później do towarzystwa, ani rusz nie mogla się porozumieć z psem i ciagle próbowała z nim walczyć. Czyli jest to tylko kwestia "dobrego wychowania" jak widać.
2012/02/20 12:13:29
Moje pies i kot też się tak kochają, że aż miło popatrzeć! :))
Tylko trudno je uchwycić na zdjęciu, bo przeważnie przyjaźń odbywa się w biegu i w podskokach! Pozdrowienia! iw 2012/02/20 13:58:32
Piesek chyba taki jak mojej córci.
Przepiękne te zwierzaki. Dobrego nowego tygodnia. 2012/02/21 10:27:53
Sukienko, zwierzęta mają dziwnie. Czasami nawet dojrzałe wchodzą w komitywę z obcym gatunkiem. A czasami nie da się za cholerę
2012/02/21 10:28:50
Iw, sama jestem zaskoczona, że udało mi się sfotografować je w bezruchu. Normalnie to na zdjęciach widać zamazane kształty
2012/02/25 15:42:38
Moje dwa koty - stary i młody - się czasem tłuką, ale jednak uważają przy tym na coś, co może spaść. Choć każdy z kotów, które u mnie zamieszkiwały (oprócz najmłodszego "nabytku") po jednej rzeczy potłukły. A to lampka naftowa, a to klosz, a to wazon......:)
|