Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Plany, skrzecząca rzeczywistośc i kanaliza

Plany na dzień dzisiejszy, oczywiście pozapracowe,  zrobiłam różniste. Zweryfikowała je skrzecząca, a właściwie skanalizowana, rzeczywistość. Czasami coś pięknie wygląda jak ta naparstnica powyżej, a okazuje się, że to rosiczka, wypisz wymaluj!

Oto wczoraj, lokator (nareszcie udało mi się wynająć moje mieszkanie na piętrze, umył sobie autko na podjeździe do garażu. Okazało się, że burzowy gulik nie odbiera wody. Co zrobiła Kasieńka? Zmobilizowała Ziemianina do nawiedzenia miasta bo przecież "WYCZYŚĆ W KOŃCU TEN GULIK!!!".  Bogu ducha winny Ziemianin grzecznie się zjawił, wyczyścił, a woda dalej jak stała tak stała. Po powrocie z pracy zaczęłam atakować lokalne przedsiębiorstwo wodne, które zaparło się, że sprawa kanalizy burzowej to mój psi obowiązek. Nie było się co sprzeczać. W razie deszczu zalałoby chałupę.  Przyjechał ostatecznie Pan z firmy prywatnej, który utknął w moim guliku z elektryczną spiralą na czterech metrach na półtorej godziny, aplikując gulikowi po 200 bar. Cokolwiek to znaczy. Właściwie to spirala utknęła a Pan na jej końcu. Gdybym mogła ciągnęłabym go jak rzepkę byleby mu pomóc.(firma liczy od godziny). Po wyciągnięciu dwustubarowej spirali, Pan zubożył Kasieńkę o 250 zeta i oświadczył, że rura jest tak zakamieniała, że czekają mnie powtórki z rozrywki, albo wymiana. Oczami wyobraźni ujrzałam pozbrukowy podjazd w postaci  placu budowy i lekko zmartwiałam. Pocieszenie przyszło szybko, przecież nie zapcha się znów w ciągu roku ale za kilka lat, a wtedy to już będę może milionerką. W końcu dzisiaj jest kumulacja i piętnaście milionów jest moje! Co nie?

PS Choróbsko, które we mnie kończy bytowanie, wyjątkowo zjadliwe jest. Aktualnie cierpi Ziemianin i Ola kochana. I zdrowia im życzę.

czwartek, 24 maja 2012, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
caddicus
2012/05/24 22:21:34
Prawo serii z tymi choróbskami? I na dodatek rura. Ale pociesz się, że może limit negatywnych zdarzeń już się wyczerpał?
-
mag-43
2012/05/25 08:41:42
o,o i tak trzymać!
-
iw-nowa
2012/05/25 11:08:08
Też mnie przerażają takie akcje, jak sobie wyobrażę rozkopywanie wjazdu do garażu, żeby rury wymienić, to się robię z lekka drążca.
Dobrze, że mimo wszystko można to oczyszczać.
Pozdrowienia :)
-
iw-nowa
2012/05/25 11:08:30
Aha, no i zdrowia oczywiście :)
-
emka1216
2012/05/25 11:45:23
Caddicus, mam taką nadzieję ;)
-
emka1216
2012/05/25 11:45:52
Iw mam nadzieję, że będzie czyszczalna jesze długo
-
2012/05/26 18:10:10
Gdybym był bogaty... ;)
To niech się nie zapycha!
-
2012/05/26 21:45:15
A kupon wysłałaś? Dziś po poludniu widziałam że to chyba 18 000000, nawet zastanawiałam się czy nie zagrać ale odpusciłam z lenistwa. Życzę zdrówka!
-
Gość: Pablito, *.ip.telfort.nl
2012/05/26 22:48:49
Szczesc Boze w telewizorze ! Pragnalbym uprzejmie zakomunikowac , ze od jakiegos czasu zalegla mi sie w domu i zagrodzie "drzazga na sumieniu "pod tytulem Elizabetha S. Zadne srodki owadobojcze , ani inne wynalazki nie daja efektow - wino niknie w zastraszajacym tempie , chalupa nie sprzatnieta , jeno pies rasy Teodor odsikany na czas ... Co zrobic ? Lacze wyrazy szacunku i do nozek padam - sluga unizony liczacy na dobra rade ... Pablito .
-
Gość: Pablito, *.ip.telfort.nl
2012/05/26 22:50:14
to ja Ela Pablito sobie ze mnie dworuje a pies osikany na zapas
-
hanula1950
2012/05/27 09:19:55
Koniec z negatywnymi zdarzeniami. Teraz już wszystko będzie dobrze. Trzymaj się.
Ziemianinowi i Oli zdrowia życzę.
-
emka1216
2012/05/27 22:56:43
Akasza, gdybym była!
-
emka1216
2012/05/27 22:57:09
Sukienko na 15 wysłałam, na 18 chyba wysłał Ziemianin
-
emka1216
2012/05/27 22:58:31
Pablito, przełóż drzazgę bez kolano i na zapas co by nie broiła, wtrzep porządnie. Ale za to pies wysikany!
-
emka1216
2012/05/27 22:58:52
Ela jak to się robi z psem na zapas?
-
emka1216
2012/05/27 22:59:12
Hanula, dzięki :)