Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Niemożliwe na razie, jednak może kiedyś...

No i nie udało się. Mam wrażenie, że nasi kiedy grają pod presją, jak w meczu z Rosją, potrafią z siebie wykrzesać nadsiły. Wczoraj pewność wygranej prezentowana przez wszystkich osłabiła ich psychicznie. Nawet moja biało-czerwona kompozycja ogrodowa nie pomogła!

Faktycznie jednak to jest młoda drużyna, która dużo jeszcze musi się uczyć. Moje życie toczy się pomiędzy miastem a wsią. Ostatnio z powodów różnych bardziej w mieście, nad czym boleję. Czas wiejski poświęcam w większości ogrodowi, który zaniedbany przez ostatnie dwa lata, odwdzięcza mi się w dwójnasób. Wszystko kwitnie jak szalone. Kaskady jaśminów zatrzymują wzrok na długo. A do tej pory kwitnące piwonie zachwycają kształtami i zapachem. 

Potwory są szczęśliwe z powodu całodziennej obecności ludzi w ogrodzie. Ostatnio Maks wymyślił sobie nową zabawę. Próbuje ugryźć strumień wody.

Szczególnie zajmuje się tym kiedy podlewam wieczorem rośliny. Ubaw ma z tego po pachy. Prycha kicha i cały czas kłapie szczęką. Ambitny jest.

Może kiedyś uda mu się osiągnąć niemożliwe i ugryzie paskudę. Osiągnięcia na razie  niemożliwego, życzę również naszym biało-czerwonym. Będę na to czekała z utęsknieniem. Pamiętam Mundial z 1974'ego, pamiętam emocje i radość. Chciałabym jeszcze kiedyś raz to przeżyć. Czego i Wam życzę.

niedziela, 17 czerwca 2012, emka1216

Polecane wpisy

  • Obfitość późnoletnia

    Kończy się sierpień. Natura skupia się na jak najpełniejszym formowaniu owoców. Oszałamia nadmiarem barw, zapachów i kształtów, a ciepłe sierpniowe światło sprz

  • jakem koza

    No i uczynił się nam 2013 rok. Dawno się tak nie uśmiałam, jak podczas tegorocznej nocy sylwestrowej. rechotaliśmy i rechotaliśmy.Wprawdzie fajerwerki były nędz

  • listopadowo

    No i w końcu listopadowo się zrobiło, mgielnie i wilgotno. Mgła w zależności od okoliczności jest mi bliska albo bardzo nieprzyjazna. Kiedy patrzę jak otula wsz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
caddicus
2012/06/17 21:15:59
Mundial 1974, ale wcześniej Olimpiada 1972 i mistrzostwo olimpijskie:-)))
To były czasy....
-
emka1216
2012/06/17 21:33:42
Wiem, ale ja wyraźniej pamiętam 74'ty. Skakałam pod sufit
-
wildrose661
2012/06/17 22:05:52
Ja nie pamietam tak dobrze Mundialu z 1974 roku ale mecz z Niemcami owszem. Zdjecia fajne, moj piesio tez lubi jak podlewam i pcha sie calkiem tak samo :)
-
emka1216
2012/06/17 22:19:02
Wilde, widocznie łone tak mają")
-
pasiwo
2012/06/17 23:09:44
moje lilie niedługo rozkwitną, na hortensje jeszcze długo poczekam, a na Mundial czekam:)
-
Gość: felixiana, *.zabrze.vectranet.pl
2012/06/17 23:11:25
Dołączam się do życzeń.A ja czasem wierzę w niemożliwe. Mimo wszystko. Na przekór. Ale żyć bez tej nadzieji, że się w końcu uda to i tamto...
Cudnie popatrzeć przez obiektyw aparatu na kwiaty, na Maksia (głaskanko proszę przekaż ode mnie obydwu kochanym potworom), nie mówiąc już o Tobie oczywiście :-)))
-
2012/06/17 23:12:34
A czemuż to gościa ze mnie zrobiło? ;-)
-
mag-43
2012/06/17 23:53:29
a to, że mnie przykro, że jej na wsi mniej to już nie powie!
-
emka1216
2012/06/18 00:07:34
Pasiwo, u mnie hortensje lada moment. Oczywiście nie mówię o tych z biało czerwonej kompozycji. Te zakupiłam ostatnio i mam nadzieję, że się przyjmą
-
emka1216
2012/06/18 00:08:39
Aniu, Feli, buziak dla psowatych gwarantowany, oczywiście z zaznaczeniem, że od Ciebie!
-
emka1216
2012/06/18 00:09:02
Mag, bo nie wiem!
-
2012/06/18 23:07:27
Zabawa z wodą fajna.