Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

I znowu Ciechocinek

Przez całe moje świadome życie nie byłam w Ciechocinku, a przynajmniej nie pamiętam tego. W tym roku, na skutek różnych  splotów okoliczności,  nawiedziłam popularny niegdyś kurort, już drugi raz. Tym razem z Ziemianinem. W chwili wolnej uskuteczniliśmy niedługi, acz owocny spacer. Byliśmy w pijalni wód Krystynka

i zaczerpnęliśmy ze źródełka.

Tym razem skupiałam się na żałości z powodu podupadłości tego znanego kiedyś uzdrowiska, o którym przecież piosenki śpiewano.

Kiedy patrzyłam na pozostałości po dawnej świetności Ciechocinka, nie mogłam zrozumieć dlaczego i jak można było  dopuścić do takiego wyniszczenia tak pięknej substancji. Zresztą nie dotyczy to tylko tego miejsca. To problem ogólnopolski. W Ciechocinku się mówi, że jak konserwator zabytków za mocno naciska, to nagle wybucha pożar, który trawi niewygodny budynek.

Cóż drewno, szczególnie stare, nie jest odporne na żywioł. Drugim problemem są budynki odzyskane przez potomków niegdysiejszych właścicieli, którzy następnie nie mają na nie pomysłu i ... kasy.

Kiedy patrzy się na niszczejące zabytkowe tężnie, nóż się w kieszeni otwiera, który może jedynie poranić przez przypadek jego właściciela w miejsca intymne. Brak pomysłu i oczywiście brak, przywołanej wcześniej, kasy, stwarza barierę nie do pokonania. Która nie pozwala walczyć również z kiczem wszechpanującym.

Chociaż, jak ktoś z tuziemców mi zaszeptał, chyba kilka osób chce wyciągnąć to piękne miasteczko ze stagnacji. Życzę im powodzenia ze szczerego serca.

PS te widoczki, to wcale nie z obrzeży, to samo centrum!

poniedziałek, 09 lipca 2012, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/10 02:48:36
Dawnych wspomnień czar... Faktycznie, żałość teraz spojrzeć tu i tam...
-
caddicus
2012/07/10 04:55:13
Znajdujący się kilkadziesiąt kilometrów dalej Inowrocław lepiej sobie z tym wszystkim radzi, choć synonimem uzdrowisk w tek części kraju jest Ciechocinek, a piosenka "Na deptaku w Ciechocinku" tylko to utrwaliła.
-
emka1216
2012/07/10 07:44:31
Aniu, to te gorsze fragmenty Ciechocinka, tzn mniej więcej 1/3 :(
-
emka1216
2012/07/10 07:45:17
Caddicus, nie każde miasteczko potrafi sie odnaleźć w nowym świecie
-
mag-43
2012/07/10 10:01:57
Ciechocinek dostanie drugą szansę. Będzie miał własny zjazd z autostrady
-
pasiwo
2012/07/10 10:59:10
niestety, jakkolwiek zdjęcia pięknie, to nie zachęcają do odwiedzin Ciechocinka.
-
2012/07/10 11:42:11
jakbym widziała sąsiednią Szczawnicę kilka lat temu! teraz się tam robi ratunkowe odnawianie ale też zapewne nie wszystkich budynków... nie lubię uzdrowisk, juz sama nazwa wskazuje na chorobę ;/ to juz lepiej jeżdzic do wód - jakichkolwiek :)
-
mag-43
2012/07/10 18:21:53
no i właśnie! mnie Krystynka bardzo smakowała a w Wielkopolsce jej nie ma!
-
iw-nowa
2012/07/10 19:14:23
Byłam w Ciechocinku przez kilka dni dwa lata temu, obserwowałam te niszczejące budynki i też mi żal było patrzeć.
A tyle tam by można było zrobić!
Pozdrowienia!
iw
-
2012/07/17 20:42:57
Też nie byłam jeszcze w Ciechocinku. Widzę, że z powodu choćby tajskiego masażu dużo straciłam. Może kiedyś nadrobię:)
pozdrawiam wakacyjnie