Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

Niemoc pisata, baletnica i Ciokot

Jakoś mi tak niepisato. Tyle wokół się dzieje, a ja nie umiem przelać tego na ... klawiaturę. Chandra letnia mnie dopadła i kręci mną w te i we wte. Szczerze zastanawiam się nad brakiem wpisów, bo przecież z czym jak z czym, ale z pisaniem problemów nigdy nie miałam. Kiedyś zakonowtowałam, że moje pisanie nabrało naleciałości zawodowych. Natychmiast starałam się je eliminować. Było też tak, że zaczynałam pisać szmirowato. Teksty również szły na odstrzał. A teraz po prostu opanowała mnie niemoc, NIEMOC PISATA.  Nie chce mi się, nie mam pomysłu i w ogóle jest do kitu. A przecież nie umiem żyć bez czytania i ... pisania! Siedzę więc na fotelu przed kompem i obserwuję Ziutę - kotkę baletnicę. Patrzę na jej smukłą sylwetkę i podziwiam harmonijność ruchów, kiedy przechodząc przez pokój, stawia delikatnie drobne łapki, a jej ciałko balansuje w sposób doskonały czując środek ciężkości. Aksamitny skok i bezgłośnie ląduje na  stole. Ziuta ostatnio przeżywa traumę. Pojawił się w domu nowy lokator, tymczasowo nazwany Ciokotem.

Ktoś go znalazł przywiązanego w lesie, ktoś przyniósł do nas i tak objawił się na salonach ziemiańskich kolejny miękkołap. W oczach Ziuty zagościło oburzenie i niedowierzanie.

Czuje się jak zdetronizowania królowa. Daje nam to do zrozumienia odmawiając posiłków i usuwając się z pola widzenia. Czekamy na konfrontację. Młody  niedoświadczony, jak to młody, nie zdaje sobie sprawy z narastającego napięcia. Spija mleczko i jak gdyby nigdy nic wyleguje się gdzie popadnie.

A w ogrodzie? A do ogrodu powoli wkracza jesień.

sobota, 25 sierpnia 2012, emka1216

Polecane wpisy

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • goście, dieta i brydż

    No i kolejny pracowity tydzień minął. Mam nadzieję dożyć okoliczności przyrody, w których będę kończyć pracę o 16, no 17 i będę miała czas dla siebie. Czy się u

  • pourlopowo odzwierzęco

    Pourlopowałam sobie. Siedziałam w chałupie, spałam do oporu, telefonów nie odbierałam i wszystko miałam w ... głębokim poważaniu. No nie do końca jest to prawda

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/08/26 07:19:16
Tylko patrzeć jak tymczasowy Ciokot zacznie gonić kocie duchy. A pewnie i Ziucie czasem się zdarza siedzieć sobie cichutko w jakimś kąciku i nagle wyskoczyć z niego i w pełnym pędzie i z nastroszonym ogonem przebiec cały pokój:)
-
2012/08/26 07:59:15
Mam niejasne przeczucie, że z tą "niemocą pisatą" (pięęękne to ujęłaś), to może epidemia jakaś? Coś wiem na ten temat...
Bardzo sympatyczny czarnuszek. Może wkradnie się w łaski niepodzielnie panującej do tej pory Ziucie, czego mu życzę.
-
mag-43
2012/08/26 08:11:02
chandrę przepędzić, przecie jeszcze nie jesień
-
2012/08/26 08:26:54
*Na stacji Chandra Unyńska, gdzieś w mordobijskim powiecie.....*
-
2012/08/26 11:24:32
Mnie tez od czasu do czasu dopada taka niemoc pisata, koty sa swietne, a Twoja notka bardzo ciekawa. Pozdrawiam:)
-
emka1216
2012/08/26 13:02:35
Przemko, na razie Ciokot leczy katar
-
emka1216
2012/08/26 13:03:17
Feli, Ziuta jakaś taka oporna, ale przynajmniej go nie tłucze
-
emka1216
2012/08/26 13:03:36
Sad, dzięki
-
2012/08/26 19:57:35
Mamy podobnie. Zaległości mam ogromne. Przytulam.
-
2012/08/26 20:18:04
Może po prostu Emko przeszło nam zauroczenie pisaniną blogową.
Może nowe wyzwanie?;):)
trzymaj się tam dzielnie:)
-
emka1216
2012/08/27 10:29:42
Akasza :)
-
emka1216
2012/08/27 10:30:17
Zen, nie było to zauroczenie
-
2012/08/27 12:41:26
Niemoc pisata, ale za to fotki piękne.
A ja mam niemoc ogólną ostatnio.
-
pasiwo
2012/08/28 12:19:32
zapewne ta ostania to hortensja bukietowa. Mam taka sama, ale jest u mnie pierwszy rok i nie wiem kiedy ja podciąć. Czy to jest 'Pink Diamond', bo jej chyba nie trzeba corocznie podcinać?
Drugą bukietową 'Grandiflora' tnę nisko na wiosnę. Możesz mi poradzić?
-
emka1216
2012/08/28 17:14:26
Pasiwo, z cięciem hortensji jestem trochę na bakier. Zwykle zostawiam kwiaty do wiosny i wiosną albo tnę tylko suche kwiaty - kiedy jest już kilkuletnia, albo tnę niżej, żeby wzmocnić. Robię to na czuja
-
karolinagurazda
2012/09/02 15:32:43
"Miękkołap" - piękne i piękne masz też serce.
-
hanula1950
2012/09/05 09:57:45
Piękne kiciusie.