Bo jestem dobra na serce Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu stanowią własność intelektualną jego właścicielki i podlegają ochronie prawnej. Ich kopiowanie i powielanie wymaga zgody autorki.
Kto mnie ogląda? " "
A może by gdzieś osiąść na stałe?
Blog > Komentarze do wpisu

podróże i nie tylko

Dużo pracy, trochę podróży, też związanych z pracą, trochę zawirowań osobisto-rodzinnych  i mało odpoczynku. Tak, krótko, scharakteryzowałabym ostanie miesiące naszego bytowania. Czyli  w niczym nie odstajemy od statystycznego Polaka. Tak w ogóle zatrzymało mnie się pisanie. Wypalenie? Może, a może jakiegoś rodzaju przyziemnienie?  Lato zwykle jest dla nas okresem intensywnej pracy, połączonej z wyjazdami, które bardzo lubię. Od piątku do wczoraj byliśmy w Lidzbarku Warmińskim. To był czas wypełniony do ostatniej minuty. Staraliśmy się go wycisnąć jak cytrynę. Przede wszystkim, ale i spacer i  basen i sauna i spotkania wieczorne z przyjaciółmi (jak by co to ta w lustrze to ja :)).

Lidzbark się zmienia. Jeszcze trzy lata temu rozkopane fragmenty miasta, dziś wyglądają pięknie.

Wieczorny spacer jest samą przyjemnością. Przepraszam za zdjęcia z komórki, ale nie chciało mi się tachać sprzętu.   Szkoda jednak, że to tak bardzo daleko. Właściwie w drodze powrotnej, rozpoczętej o godzinie 17, po całym dniu intensywnych zajęć, powinniśmy gdzieś  przenocować. Jednak jak pomyśleliśmy o obcym hotelu, pędziliśmy do domku, żeby zawinąć się we własną kołdrę.  Po drodze, przypadkiem, bo przecież nie znaliśmy knajp na trasie, przed a właściwie w samym Grudziądzu, trafiliśmy na niezwykłe żarełko. Objawił nam się niespodziewanie  Gościniec Pod Lipami,  Kuchnia domowa, świeże produkty, miła obsługa, ceny powalające dostępnością, po prostu PYCHOTKA.  Jeżeli kiedykolwiek zawitacie w te rejony polecam bardzo smacznie i nic z tego nie mam :)

poniedziałek, 10 czerwca 2013, emka1216

Polecane wpisy

  • Obfitość późnoletnia

    Kończy się sierpień. Natura skupia się na jak najpełniejszym formowaniu owoców. Oszałamia nadmiarem barw, zapachów i kształtów, a ciepłe sierpniowe światło sprz

  • bzykowo

    Upalnie się zrobiło. Nie narzekam. Jak tylko w moim umyśle powstanie cień choćby niezadowolenia, natychmiast przypominam sobie długą i intensywną zimę, która mn

  • to było ...

    Czas migoce przed oczyma jak szalony. Dzień za dniem i ani się spostrzegłam, a to już druga połowa lipca L. Praca, wyjazdy, również o charakterze roboczym i nie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
brokergg
2013/06/10 15:18:05
Nooo! - to teraz sytuacja w internecie wróciła do normy!:))
A Lidzbark - faktycznie, fajnisty!
Pozdrawiam!
gregg
-
2013/06/10 16:40:08
Gregg, cieszę się, że znowu tutaj zawitałam. Może uda mi się wrócić do chwalebnego nawyku pisania. Życie migawkowe, bez chwili wytchnienia dla prostych przyjemności, w tym blogowania, przytłacza
-
oksyd74
2013/06/10 16:53:32
Cieszę sie, że jesteś:) faktycznie, jakaś równowaga w mojej blogosferze została zachwiana Twoja nieobecnością:) Szkoda, że tym razem nie znaleźliście czasu, żeby do mnie zawitać, ale co się odwlecze...:) A Marek widzę w swoim żywiole opowieści i w centrum zainteresowania :)
-
2013/06/10 18:35:56
Oksyd, czas by był, ale potem musielibyśmy jechać w nocy, a po całym dniu pracy i posiedzeniu u Was byłoby niebezpiecznie, no i nie znaliśmy Waszej okolicy, żeby zarezerwować nocleg.
-
2013/06/10 19:42:36
Jak dobrze, że się tu pojawiłaś :-) Piękne miasto, miłe jak widać spotkania, więc udany wyjazd. :-)
-
oksyd74
2013/06/10 20:55:34
jakie "zarezerwować nocleg"?? oszalałaś? a moje skromne progi to już nie mogą być? przecież bym Was ugościła :DD no palnąć tylko... :D
-
2013/06/10 21:50:39
Super. :) Nareszcie znów jesteś!
-
2013/06/11 10:28:01
Lidzbark Warminski jest piekny, niezapomniany, warto jest tam wracac, dzieki za zdjecia.
Pzodrawiam:)
-
2013/06/11 14:38:32
Bardzo dobrze Ciebie rozumiem, czas leci jak szalony, a człowiek aktywny zawodowo z trudem znajduje czas na cokolwiek poza praca i domem. A Ty jeszcze w rozjazdach.
Ale miło zobaczyć Twoje zapiski z podroży w takiej atrakcyjnej formie.
Serdeczne pozdrowienia :)